Witam ;)
Dziękuję wam za rozmowę. wesołyPomogliście mi odnaleźć myśli których do siebie nie dopuszczałam.
Wiem że wiele spraw w moim życiu ze sobą koliduje a szczególnie w tym temacie, aczkolwiek na niektóre sprawy nie mamy ani nie możemy mieć wpływu. Zastanawia mnie jeszcze tylko jedna rzecz: czy ktoś kto unika rozmów o BDSM jest w stanie kiedykolwiek zrobić coś w tym kierunku.
Mam cichą nadzieję, że tak. Jeżeli stracę kolejny rok życia na kwiatkach i serduszkach i nie dostanę nagrody... Na pewno poszukam Pana swojego życia gdzie indziej. Przykro mi to mówić ale życie bez przyjemności nie ma sensu... W sumie nie powinno mi być przykro bo taka jest prawda.

To że rozjaśnił mi się umysł nie znaczy naturalnie że opuszczam forum, przecież trzeba się uczyć jęzor

PS. Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała sprawdzić ten kierunek taki dziwny


  PRZEJDŹ NA FORUM