Psychologia BDSM
A ja jestem innego zdania i mam wrażenie, że wszystkie upodobania to cechy wrodzone. Na przykład już jako kilkuletnie dziecko pamiętam, że kobiece stopy miały na mnie jakiś dziwny wpływ i parę lat później odkryłem dopiero, że to dziwne uczucie to podniecenie. Ze swoimi fetyszami czy upodobaniami się urodziłem, ale dopiero mając jakieś 10-11 lat odkryłem, że to mnie kręci w ten, a nie inny sposób. Nigdy nie miałem traumatycznych przeżyć, wszystko ze mną ok, a jednak mam nietypowe dewiacje seksualne wesoły

Czy upodobanie do bólu w seksie może ułatwiać jego odczuwanie? Nie sądzę. Szczególnie, że samo uczucie bólu nie jest dla mnie w żaden sposób podniecające, nie lubię go tak bardzo jak każda inna osoba. Podnieca mnie nie ból sam w sobie, a fakt, że kobieta mi go świadomie sprawia.


  PRZEJDŹ NA FORUM