Pytanie do doświadczonych uległych
i tu sie zgadzam z rossie.jesli master nie szanuje kobiety a kobieta nie ufa masterowi nic z tego nie wyjdzie.bo takich jurnych kogucikow jest duzo i moga zrobic krzywde.to tez oczywiscie zalezy od tego jakie sa relacje miedzy nimi w zyciu.ja nie wyobrazam sobie uprawiania bdsm z kims innym niz moj maz.nie zaufalabym az tak bardzo nikomu.i zgadzam sie z rossie-musi to byc czlowiek ineligentny i rozsadny bo w tym momencie to on odpowiada za ciebie.reasumujac mysle ze nie da sie znalezc mastera szukajac byle jak.ja uwazam ze najpierw trzeba komus zaufac a jesli cos jest miedzy wami to zadowolenie z se4xu to tylko kwestia czasu.przeciez on tez moze byc poczatkujacy i sami mozecie sie razem uczyc...


  PRZEJDŹ NA FORUM