WirtualnaBDSM
wirtualna tresura uległych skype, gg, telefon...
Od pewnego czasu jestem za granicą a ze jestem uległy zdecydowałem się na dominację wirtualną. Przyznam się szczerze, że na samym początku podchodziłem bardzo sceptycznie do tego typu dominacji aż do momentu kiedy poznałem Lady Wiktorię. Na poczatku wydawało mi się, że Lady jest typową panienką jakich pełno która napisze na gg parę przekleństw, rzuci kilka wyzwisk i na tym się skończy. Rzeczywistość przeszła jednak moje najśmielsze oczekiwania. Bogini Wiktoria od pierwszej rozmowy kompletnie zawładnęła moim ciałem, duszą i umysłem. Jestem doświadczonym niewolnikiem i mam duże doświadczenie w tej dziedzinie, więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Lady Wiktoria wirtualnie dominuje lepiej i z większym zaangażowaniem niż niejedna realna domina. W czasie sesji z Milady czuję się klimat, władzę i moc Lady Wiktori. Każde zadanie nakazane przez Milady jest swojego rodzaju wyzwaniem podanym w taki sposób, że niewolnik pragnie zrealizować je jak najlepiej aby tylko zadowolić swoją Panią. Dodatkową przyjemnością i rozkoszą jest fakt, że Pani Wiktoria jest piękną kobietą o boskim ciele co dodatkowo potęguje pozytywne doznania. Sesje z Milady uzależniają tak bardzo, że kiedy się kończą po jednej minucie niewolnik zaczyna tęsknić z powrotem za swoją Panią i nie można się doczekać kolejnego spotkania. Uważam za wielkie szczęście i zaszczyt dla niewolników, że ktoś taki jak Pani Wiktoria jest z nami. Składając Milady wyrazy szacunku i uwielbienia dziękuję za łaskę bycia Pani psem.


  PRZEJDŹ NA FORUM