| Pytanie do doświadczonych uległych |
| W moim wypadku choć nie uważam się za Dominującego doskonałego a do Mastera takiego przez DUŻE M) mi jeszcze daleko -świadomość Masterska jako taka zaczęła docierać dość późno tzn około dwa lata temu (mam 40). Mówiąc świadomość mam na myśli fakty ze spotkań analizy zachowań swoich i jej .Jakoś wcześniej nie interesowały mnie takie przemyślenia z różnych płytkich powodów niestety i pędzenia w kółko za swoim ogonem . Zapłaciłem za to najwyższą cenę . Gdzie ja przez całe te dwadzieścia lat byłem nie wiem. Wiem tylko że to słuszny wybór i trzeba być sobą do końca i bez pewnych rzeczy nie da się już oddychać . Trzeba dużo praktyki aby zdobyć wyczucie bariery ,atmosfery i kontaktu z uległą osobą .Na pewno Master przez duże M przede wszystkim troszczy się jak pisaliście wcześniej o bezpieczeństwo uległej . Wyciąga dużo informacji od uległej obserwuje ją a nie pożera wzrokiem (choć trudno się czasem oprzeć).Raczej nie zaciąga jej do pokoju po godzinie znajomości to nie randka w ciemno choć koniec może być podobny . Opowiada co jemu się podoba a nie o swoich uległych i co z nimi robił . Jeśli coś zaszło będzie chciał o tym porozmawiać i zdobyć opinię uległej na ten temat choć czasem w zawoalowany sposób . Coś bym jeszcze wymyślił ,lubię idealizować -ta cholerna poprzeczka jest coraz wyżej |