| Wróciłem z weekendowego wyjazdu... mimo tego, że nie miałem kontaktu z Panią, to Pani przed wyjazdem zleciła mi co mam codziennie dla niej wykonywać, więc nawet jakbym chciał to nie pozwoliła mi o sobie zapomnieć... gdy wróciłem znalazłem maila podsumowującego tydzień służby - okazało się, że jedno z zadań, które zleciła mi Pani zostało przeze mnie źle wykonane więc właśnie robię je jeszcze raz... do tego dostałem dwa kolejne zadania - jedno, które ma trwać do piątku i czuję po kościach, że to tylko wstęp do zadania właściwego oraz drugie, które mam udokumentować fotograficznie... wydaje się być proste, ale... to, które właśnie poprawiam też na pozór wyglądało banalnie... |