| Witam i trochę o mnie... |
| Oczywiście, że wiem o co chodzi, dlatego też od razu wspomniałem że nie chodzi o wyżywanie się. Wolałbym nie wdawać się w szczeguły, ale w wielkim skrócie, chodzi o to iż w moim życiu nastąpił dziwny moment kiedy nie mam kontroli nad wieloma jego aspektami a co gorsza na tą chwilę nie wiele mogę z tym zrobić. Po prostu "trzeba to przeczekać". Potrzebuję poczuć że mam nad czymś kontrolę. Stąd między innymi moja wizyta tutaj i ożywione zainteresowanie tematem. Choć nie tylko dlatego. Jak już wspomniałem, temat nęcił mnie już od dawna, ale jakoś tak wyszło, że nigdy go nie zgłębiłem. Teraz w związku z tym co napisałem powyżej, zainteresowanie wzrosło i liczę, że zadziała na mnie terapeutycznie w pewnym sensie. Jestem człowiekiem rozważnym i nie daje się ponosić emocjom. Zwłaszcza negatywnym. Dlatego nie ma obaw. Nie ma mowy o wyżywaniu się czy "znęcaniu". Nie. Mam nadzieję, że przekazałem moje myśli w sposób w miarę zrozumiały. Niestety nie zagłębianie się w szczeguły nieco ogranicza możliwości czytelnego wyjaśnienia. |