Pieluszki
Dziękuję mojej Pani za te słowa uznania. Robię co mogę by Pani Martynna była ze mnie zadowolona.

Wczorajszy dzień i oczekiwanie na zgodę na przewinięcie się było z dreszczykiem. Byłem w pracy w pieluchach, co akurat nie było niczym niezwykłym. Jednak zasiusianie pieluch oraz kupa, która należała do tych ogromnych, jej konsystencja powodowały ten "cudowny" dyskomfort. Pomimo foliowych majtasów aromat stosowny do zawartości rozchodził się powoli. Na szczęście mogłem zamknąć drzwi, lecz i tak wiadomo było, że jestem i potencjalny interesant tak łatwo nie odpuści. Natomiast brak wilgotnych chusteczek to problem, ale jakoś sobie poradziłem przy podmywaniu się.

DZIEŃ 16.
Rano szybka decyzja i gruby zestaw z wkładką z pieluchy tetrowej. Gruby: Super Seni Plus (XL), Super Seni Trio (L) i tetra. Na to foliowe majtasy, body, leginsy z lycry i dopiero ubranie. Tak na mieście kilka godzin. Powoli coraz bardziej brakuje mi pieluszek gdy ich nie mam. Stają się takie naturalne, a jakże czasem pomocne.
Jednak to tylko część mojej służby u Pani. Rozciąganie pupy do fistingu jest także jej elementem. Teraz w zasadzie już cztery palce mojej dłoni wchodzą bez specjalnego problemu. Potem przyjdzie czas na usta, klatkę.
Z grubym zestawem chodzi się nieco inaczej bo przede wszystkim nie można złączyć nóg. Nie wiem jak długo będę służył, czy okresowo, czy stale, to dopiero się okaże, może w ogóle.




  PRZEJDŹ NA FORUM