Pieluszki
DZIEŃ 29.
Trudny, pełen obowiązków służbowych i oczywiście w pieluchach. Opór przed zapieluchowaniem 24/7 minął albo tli się nieznacznie, bez silnej manifestacji. Jestem w pieluchach, chodzę w pieluchach, śpię w pieluchach, a jak zakupię stosowne majtasy i kąpać się będę w pieluchach. W dniu dzisiejszym wydepilowałem nogi i bikini, a bikini z użyciem plastrów do depilacji. Co za wrażenia. Trenowałem także mój otworek i wchodzą już wszystkie palce, prawie cała dłoń. Każdego dnia staram się trenować z butelka, średnica zmienna od 5 do 6 cm. Minimum półgodziny. Bardzo często wówczas chce mi się kupę. Nie mogę korzystać z łazienki w celach sedesowych. Czekam, aż kupa zaczyna się sama przeciskać bokami butelki, wyjmuję ją i sama kupa wypływa. Po wyjęciu butelki nie jestem w stanie zamknąć zwieracza. Teraz mam też okres i w użyciu są tampony, które po wyjęciu próbuję ssać kilka minut choć, tak na początek. Mam być toaletą Pani więc trening jest tu niezbędny.


  PRZEJDŹ NA FORUM