Pieluszki
DZIEŃ 30.
W zasadzie w tym tygodniu minie 3 tygodnie od ponownego zapieluchowania. Od dziś zaczęło się moje przeistaczanie. Mam na imię Marysia i kandyduję na sissy mojej Pani. Jestem dziś już cała wydepilowana, nogi, bikini, ręce, pachy. Siedzę w pieluchach, już bardzo mokrych i jakby bez nich już nie mogę, stają się po prostu codziennością, ale zawsze też są oznaką służby Pani Martynnie. Coraz rzadziej szukam odruchowo łazienki na mieście, a siusiam w pieluchę i nie tylko.
Dziś jadąc na mieście, w upale, autobusem, miałem ochotę zdjąć spodenki, majtasy wyszczuplające i zostać w samych pieluchach. Nie jest łatwo w takim warunkach termicznych być w podwójnej pielusze. Bez zgody Pani tego nie zrobię, a zapewne bym miał opory przy takim rozkazie.
Dziś ćwiczę deepthroat na marchewce, a z ziemniaka mam przygotowany korek analny. W dodatku mam okres i stosuję tampony OB SuperPlus.


  PRZEJDŹ NA FORUM