KASTRACJA JĄDER
Znalazłem ciekawą historyjkę co o tym sądzicie jako elemencie zabawy cbt ?

Dziś żona była u znajomych którzy oglądali zgniatacz jąder na Węgrzech. Panie oceniły go jako dość humanitarne urządzenie o ile w ogóle mozna użyć tego słowa w stosunku do takich przyrządow. Wypytała panią domu i jedną z ich córek o wrażenia. Obie panie zajmują się zawodowo historią. Przyrząd znajduje sie w prywatnej kolekcji na Węgrzech a nie w muzeum. Pochodzi ze wschodu i był używany w haremach lub do kastrowania jenców wojennych co robiono wtedy masowo. Używany był przez wiele dziesięcioleci i wykonano nim pewnie z kilkaset kastracji (w samych Wegrzech co najmniej 50). Sam przyrząd to stojak o wysokości ok. 1 metra z uchwytami do przymocowania nóg po bokach i siedzeniem z przerwą w środku. W tej przerwie znajdowały się dwa walce jeden obok drugiego takie jak w maglownicy tylko mniejsze. Walce można bylo zsuwać i rozsuwać. Skazanego sadzano okrakiem na przyrządzie i nogi mocowano mu do uchwytów po bokach żeby sie nie ruszał. Operator od spodu łapal za zwisający w przerwie w siedzeniu worek z jajami i wkładał go pomiędzy walce i walce zsuwał i blokował w tej pozycji razem tak że jaja były uwięzione pod walcami. Tak jak w maglownicy. Obracanie korbką powodowało rozmaglowanie jaj do grubosci milimetra. W tym konkretnym przyrządzie była mała korbka i duże przełożenie przekładni co wskazuje że przyrząd obsługiwały osoby raczej o małej sile i drobne (kobiety ?). Córka tych państwa pokręciła trochę korbką i całość po latach chodziła lekko i bez zacięć. Jedynie duże przelożenie powodowalo że pomimo ok. 10 obrotów korbką walce zgniatąjące obróciły się bardzo niewiele. W tym konkretnym egzemplarzu skazany bardzo cierpial bo egzekucja trwała długo, ale jak mówił właściciel, korbka i przełożenie było przeróbką. W oryginale w haremie byla wieksza korba i małe przełożenie. Jeden albo dwa obroty wystarczyły aby po drugiej stronie walców wyszły placki. Takie przyrządy wykorzystywano też do przesłuchań gdzie przesłuchiwani zdradzali wszystko co wiedzieli ze szczegółami. Przyrząd bardzo ładnie wykonany ze zdobieniami. Wcale nie wyglądał na coś do robienia krzywdy ale jak mebel w pokoju lub przyrząd gimnastyczny.
Córka znajomych powiedziała żonie że takich przyrzadow nie powinny obslugiwać kobiety. Co będzie jak w połowie egzekucji do operatorki zgniatacza zadzwoni telefon komórkowy i bedzie ona gadać przez godzinę albo dwie a skazany z na pół zgniecionymi jajami będzie czekał na koniec rozmowy ;D.


  PRZEJDŹ NA FORUM