MaleDom
Męska dominacja
Nie uważam się za wielkiego znawcę bdsm ani mastera, lubię bawić się w dominacje od kilkunastu lat i tyle. Wielkiej ideologii bym do bdsm nie dorabiał ale jedno jest pewne: to musi obu stronom sprawiać przyjemność niezależnie od sposobów jakie się stosuje a w tym właśnie mieści się bezpieczeństwo i opieka. Trochę mnie irytuje jak czytam wypowiedzi w których masterzy tłumaczą się że nikogo nie katują a wręcz szanują swoje partnerki. Panowie !!! to chyba jasne jak słońce że nie jesteśmy kibolami tylko kibicami wesoły)) Dla mnie to takie podświadome tłumaczenie się że "nie jestem bandytą".
Sorry za dygresję, mam nadzieję, że zostanę dobrze zrozumiany.


  PRZEJDŹ NA FORUM