| Jakie elementy dominacji publicznej najbardziej wam się podobają, a czego się najbardziej obaiwacie? pytanie do dominujacych i uległych...doświadczone |
| Moja ostatnia partnerka była osobą dość nieśmiałą i delikatną. Do tego pracowała w dużej, międzynarodowej korporacji więc nie mogła ryzykować "rozpoznania" natomiast bardzo często zabierałem ją na spacery, na których kazałem jej chodzić w wyzywających strojach, bez bielizny (lub zdejmować ją w miejscach publicznych), nakazywałem flashing lub inne formy nudyzmu, a w finale sex oralny (np w kawiarni przy stole z tyłu lokalu, w pubie lub innym miejscu publicznym na tyle aby czuła, ze jest zdominowana i na tyle nieoczywistym, iż nie czuła, ze zagraża to jej życiu codziennemu). Co innego w miejscu, gdzie ryzyko rozpoznania było praktycznie żadne (np. w innym mieście), wtedy prowadzałem ją na smyczy po parku lub plaży, często toples, a na końcu musiała klęczeć przede mną, aż pozwoliłem jej zaspokoić mnie oralnie (to była dla niej nagroda za posłuszeństwo, gdyż niezwykle uwielbiała to robić). Sporadycznie (gdyż wiedziałem, ze to granica tego jak bardzo może być poniżona) kazałem jej spacerować z nasieniem na twarzy lub ubraniu pośród ludźmi. Dodatkowym elementem poniżenia było to, iż robiłem wtedy zdjęcia, które (czasem) trafiały do sieci. Niestety nie była gotowa aby podczas tej służby w miejscu publicznym, dać się dotykać obcym ludziom, a szkoda... |