Moje może nie największe upokorzenie, ale na pewno mega zakłopotanie miało podczas sesji z moją dominującą przyjaciółką Mileną (nie jest moją Panią, ale lubi dominować mężczyzn). Mianowicie podczas jednej sesji byliśmy sami w jej mieszkaniu i zaczęły się przygotowania do penetracji analnej strap-onem. Wypiąłem tyłek, a w tym czasie Milena założyła strap-on oraz lateksową rękawiczkę gdy usłyszeliśmy dźwięk otwierania drzwi do mieszkania. To była jej współlokatorka. Zapukała do naszego pokoju i myślałem, że Milena powie, że zaraz do niej wyjdzie czy coś podobnego, ale odpowiedziała "wejdź, wejdź". I jak weszła koleżanka to na rękawiczkę nałożyła żel do penetracji analnej i zaczęła palcami nawilżać mój odbyt. Rzecz jasna nie widziałem miny koleżanki, ale chyba była trochę zaskoczona i zakłopotana Powiedziała tylko "eee... to nie będę wam przeszkadzać" i wyszła. Ale nim zamknęła drzwi Milena poprosiła ją by przyniosła szklankę wody. Gdy po chwili wróciła to zobaczyła jak Milena posuwa mnie od tyłu strap-onem Z jednej strony było to upokarzające, ale jednocześnie niezwykle ekscytujące  |