Słówko od eM...
Nie naruszam chyba żadnych (pisanych czy też niepisanych) zasad i obyczajów tego forum, pisząc to, co piszępytajnik
Aktywności forumowej, dopiero się uczę, przyznaję...zawstydzony

Pewnie popełnię więc niejedną gafę, za którą już teraz przepraszam - nie jestem mistrzem konwenansów, ale... czyż nie od tego jest (przynajmniej w pewien sposób) forum takie, jak to? Można moje słowa nazwać "kwileniem", ale... Powiem inaczej: słyszała Pani wycie wilka, który nawołuje? Wbrew pozorom, nie znaczy to, że każdy może podejść i złapać go za kark - to zbyt ryzykowne...


  PRZEJDŹ NA FORUM