| Drogie Panie, z jednej strony nalezy Wam przyznać rację, zwłaszcza Milice, jednakże z drugiej - może skrzywione podejście do sprawy spowodowane jest dotychczasowymi oczekiwaniami suczek? Hmm? Wiadomo! że każda relacja tworzy się za każdym razem od nowa i obie! strony "zgrywają" się w tym. To jasne. przynajmniej dla mnie. Co do słownictwa - ok - rozumiem sugestię. W każdym razie doświadczenia indywidualne odgrywają znaczącą rolę w formułowaniu mysli i oczekiwań. Czym bowiem pociągnąłbym za sobą sukę 20letnią, tym samym obrażę 35 itd. To jedna sprawa, druga natomiast to swiat osób w związkach szukających li tylko wartwy.... poddaństwa - inne priorytety. Jesli któraś z Pań chce podyskutować o tym - niech wyrazi takąże chęc na priv i zobaczymy co da wspólnie z tym zrobić. |