Słówko od eM...
Poszukiwania, poszukiwania... Powinny trwać, a tymczasem, to ja trwam w zawieszeniu, bawiąc się doznaniami i rozmyślając.
Każdy powie: "życie strawisz na takim czymś, a efektu nie zobaczysz", może to i prawda. Niemniej jednak, znając realia, nie znajdę szybko swojego "Punktu Odniesienia", swojej Najjaśniejszej Gwiazdy, swojej Właścicielki...

...a wszystko przez to, ze jestem nieśmiałym człowiekiem, którego nikt (patrząc z boku) o ta nieśmiałość by nie posądził. Achhh, pomarudziłem i zmykam, czas zatopić się w fizycznych zachciankach i odpłynąć...


  PRZEJDŹ NA FORUM