Chciałbym się zakochać w domijącej
Nie rezygnujaniołek! - szukaj, ale to trudniejsze, niż się wydaje... Nie zapytasz kobiety ot, tak: "Lubisz BDSM?", prawda? To wychodzi samo, jeśli będzie w niej to "Coś". Pytanie, co dla Ciebie jest ważniejsze: żeby kobieta, którą pokochasz z wzajemnością, miała w sobie "instynkt Alfy", czy też, by jakiejś Dominie zmiękło serduszko przy Tobie i, by zaczęła widzieć w Tobie... właśnie, kogo? Partnera? Przyjaciela?

Wiem po sobie, że to nie jest niemożliwe - takie osoby to "perełki świata doznań", ale istnieją. Wiem, bo doświadczyłem tego i właśnie dlatego jest mi ciężko bez Niej. To subtelności, które pojawiają się po pewnym, nieraz długim, czasie, zaś na nikim nie masz prawa wymusić aktywności erotycznej tego (czy jakiegokolwiek innego) typu.

Wiem, że ja w głębi serca wierzę, iż dane mi będzie jeszcze kogoś takiego poznać!aniołek Nie rezygnuj więc - marzenia są po to, by je spełniać!oczko


  PRZEJDŹ NA FORUM