Olewanie swojej uległej
Co zrobić z tą ciszą...??
Mam pytanie psychologiczno-techniczne.
Jak długo może trwać milczenie Pana/Pani?

Pytanie do Dominujących: Zlewacie czasem celowo swoje uległe/uległych po to tylko żeby grzecznie czekali i warowali? Czy to może być przejaw wyrafinowanego sadyzmu, kiedy uległa prosi o choćby słowo od Was a Wy milczycie...?

I pytanie do uległych: Jak sobie radzicie z ciszą ze strony Pana/Pani?


  PRZEJDŹ NA FORUM