Upokorzenie upokorzeniu nierówne, bo zależy od tego, czy się jest upokarzaną za karę czy dla przyjemności Pana. Jeśli Pan jest zły i trzeba poprzez upokorzenie ponieść karę za to, iż się Pana rozgniewało, to ta kara jest przykra, ponieważ ma się świadomość niezadowolenia Pana. Po sumiennym wykonaniu kary pojawia się przyjemność z przyjemności Pana. A co do upokorzeń z kaprysu Pana, to one są przyjemne, bo od samego początku do końca Pan jest zadowolony ze swojej suczki i to właśnie jest najprzyjemniejsze - Jego zadowolenie ze mnie. Np. z polecenia Pana napisać coś brzydkiego na skórze i wyjść tak między ludzi i czuć z tego powodu zawstydzenie, tez jest przyjemne, ekscytujące, ale nic nie równa się spełnieniu jakie daje mi świadomość bycia tym, czym Pan chce, żebym była...  |