Przywitanie uległej na PW
Do Masterów
Odpowiedź na pytanie: "dlaczego tak piszą do uległych" jest prosta - bo to czasem działa. Jest popyt, to jest i podaż, a każdy kij ma dwa końce. Rozumiem, że osobę na pewnym poziomie może denerwować otrzymywanie takich wiadomości, ale wiele uległych tego właśnie oczekuje - nie policzę już, ile rozmów ze mną "uległe" ucięły stwierdzając, ze "prawdziwy dominujący" nie zaczyna konwersacji od "Dzień dobry" i "miło Cię poznać". Ale tego nie żałuję, bo z takiego zachowania wynika, że nie były to kobiety, które mogłyby mnie zainteresować. Ci, którzy zaczynają od "klękaj suko" znajdą kogoś, komu to będzie odpowiadać, podobnie jak Ci, którzy zaczynają od "Dzień dobry". Niech każdy szuka tego, co lubi, a Koleżance Milicy proponuję rozejrzenie się za jakąś dobrą książką, zamiast skazanych z góry na niepowodzenie prób cywilizowania internetu:-) Pozdrawiam


  PRZEJDŹ NA FORUM