| To ty spójrz racjonalnie nie był byś masterem gdybyś nie zgodziła się na warunki uległej. To ona daje ci szansę na twoje zachcianki. To wy "masterzy" skomlecie u wrót uległej błagacie ją by wam służyła. To uległe wybierają sobie "mastera" nie odwrotnie. I tak można pisać bez końca. O ile masz prawdziwe doświadczenie jako master a nie wirtualne to doskonale wiesz o co mi chodzi a większość uległych kobiet potwierdzi mą tezę że facet jest narzędziem w rekach kobiet który jesli jest nieużyteczny przestaje byc potrzebny. |