Witam wszystkich
Początkujący szukający "szczęścia"
Hmmm w sumie i masz trochę racji. Może nawet po pierwszej sesji mi się całkowicie odwidzi BDSM, albo coś się we mnie zmieni, trudno mi powiedzieć, bo nie wyobrażam sobie jak to miało by wyglądać w praktyce... Teoria zawsze się różni od praktyki, a wyobraźnia nie odwzoruje rzeczywistości :/
Czuję się teraz tak jak zaczynałem swoją "karierę" z motocyklami. Ludzie z poza motocyklizmu mówili, żebym sobie od razu grób wykopał czy kupił trumnę, ale osoby, które się na tym znają powiedzieli mi jak to jest, jakie jest ryzyko, jakie są emocje itp. W końcu się zdecydowałem i jeżdżę od kilku sezonów.
Właśnie szukam takich ludzi.


  PRZEJDŹ NA FORUM