| Jak się zaczęło? Pierwszy kontakt uległych z BDSM |
| Witaj, każda z nas kiedyś zaczynała i pewnie niejedna miała podobne myśli. Tak jak poprzedniczki uważam, że jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz i tutaj dużą rolę odgrywa Master, który wprowadzi Cię stopniowo - pokaże i uchyli poszczególne furtki a Twoja reakcja będzie chęcią dobrowolnego wejścia. Bądź ostrożna, kieruj się rozsądkiem a nie chęcią przygody (bardzo to zgubne), wszystko przyjdzie w swoim czasie. Ja miałam wiele klimatycznych symptomów od samego początku świadomości, ale widzę je wszystkie i interpretuję dopiero teraz jako cały oczywisty obraz, a przełomem i tym co utwierdziło mnie w przekonaniu i rozwiało wszelkie wątpliwości było pierwsze doświadczenie. Choć wcześniej uległość wzbudzała we mnie raczej ciekawość niż obawę. Z odpowiednią osobą to jak oświecenie i ulga i tego Ci właśnie życzę. Może od tamtej pory udało Ci się już coś odkryć/potwierdzić? Pozdrawiam, Inyna. |