| Uległa: potulna czy przekorna? |
| Jeśli o mnie chodzi, to podzieliłem dla własnych potrzeb stronę sub na trzy główne kategorie. Nie wyczerpują one całości zagadnienia, występują mieszanki, ale kiedy podchodzę do nowej uległej, która wchodzi w ten świat, bądź do osoby z doświadczeniem nabytym u jednego, czy dwóch masterów, tak właśnie jej to tłumaczę: - Suka - zupełnie uległa i pozbawiona własnej woli, zrobi wszystko, aby nie zasłużyć na karę, ewentualne tortury przyjmie z pokorą. - Ulegająca - zadziorna i niegrzeczna aż do przesady. Zrobi wszystko, aby zasłużyć na karę. - Masochistka - nie podchodzi z entuzjazmem do gierek w Pana i uległą, lubi ból i to wszystko. Osobiście lubię mieszankę ulegającej masochistki. Przez jakiś czas spotykałem się z dziewczyną, która samo związanie było męczące, uciekała po całym domu, zamykała drzwi, wyrywała się, rzucała wulgarnymi wyzwiskami. Jednym "safewordem" (choć nie było to słowo) była uległość wobec moich czynów. Dopiero po sporej dawce bólu pokorniała i przepraszała. To były niezwykłe doznania, takie uległe ja preferuję. Pozdrawiam |