Jak się zaczęło?
Pierwszy kontakt uległych z BDSM
rzucę na temat męskie spojrzenie oczko bo widzę że jeszcze nikt się nie ośmielił oczko u mnie zaczeło się w wieku 14-15 lat jak u kumpla odkryliśmy na szafie gazetki z pewnymi hard fotami (dodam że były to czasy kiedy internet pojawiał sie w polsce i wchodziło się na niego na 15 min bez celu bo nic w nim nie było) i pojawiły się u mnie myśli co i jak z tym jest i ciekawość ... z 1-2 lata później odkryłem gazetę Markiz chyba tak sie nazywała bardzo ciekawa w ostrym klimacie BDSM i wtedy w mojej głowie pojawiła sie ochota na coś wiecej tylko nie umiałem sie zdecydować po której stronie chcę być bo i to i to mnie kręciło.
Pewnego dnia poznałem pewnego Pana który bardzo mnie zainteresował szczególnie tym że mimo że woli facetów to nie uprawia analu bo jakoś seks z facetem to nie moje marzenie ... (preferuję kobiety) i dzięki niemu poznałem BDSM na żywo od strony niewolnika i to w prawdziwym znaczeniu bo posiada on kajdany wykute na wzór tych stosowanych w starożytnym rzymie cieżkie i bardzo niewygodne ... ale szczegóły może kiedy indziej ...
Po jakimś dłuższym czasie (i paru spotkaniach z nim) poznałem kobietę która bardzo lubi być zdominowana i dzieki niej mogłem spróbować tej drugiej opcji i dalej nie wiem co bardziej wolę ... podobno nie da sie być switchem dobrym ... chociaż ja uważam, że nie ma rzeczy niemożliwych ...
Teraz jako samotny switch mogę dominować sam siebie hahaha bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM