Damska bielizna
Ja uwielbiam bieliznę i różne formy oblepiające ciało dziewczyn. Żadna naga laska nie prezentuje się tak dobrze jak wbita w zbierające ciałko legginsy i wypychający piersi w góre biustonosz... Nogi i tyłki tych młódeczek w legginsach wet-look albo tych błyszczących, gładkich, pseudolatexowych, w sandałkach albo kozaczkach, mrrrr. Pod legginsami majteczki biodrówki... zapach nieszczególnie mnie pociąga. Wolę gładkość, exclusive look i pewność siebie. Jakoś nie idzie mi to w parze ze smrodkiem.
Cudowny efekt uzyskasz wkładając pannę w pończochach do wanny. Woda na nylonie robi z kobiecą skórą takie rzeczy... że eh.
Jest też coś cudnego w pieszczeniu laski do orgazmu przez coraz bardziej mokre majteczki.
Dziewczyny, dbajcie o design wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM