| W poszukiwaniu frajdy i spełnienia.... |
| Tak właśnie się czuję Wirtualna. Waniliowy sex już mi nie wystarcza, nie jest dla mnie sadysfakcjonujący. Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć związek femdom taki o jakim piszesz. W tym momencie brakuje mi właśnie zazębienia, połączenia sfery fizycznej z psyche. A może to tylko kwestia moich/naszych barier? Będziemy nad tym pracować - bo to by było naprawdę wielkie wow. Zdaję sobie sprawę, że środowisko bdsm jak żadne inne przyciąga frustratów, będę ostrożna. Czy w południowej Polsce funkcjonują jakieś kluby, w których spotykało by się "sprawdzone", stałe grono wielbicieli klimatu? |