| Mam problem. W sumie to nie wiem czy jestem dominujący czy uległy. |
| Kicia wybacz że długo nie odpisywałem. Dziękuję. No tak, porno dobre ciężko znaleźć. Poproszę zaproponuj coś dla...sadysty. Jeżeli miałbym bić dziewczynę i ta miałaby płakać przy tym, to nie podniecałoby mnie to, bo nie lubię gdy dziewczyna płacze, w sensie że jest to smutny widok. Chyba że płacz ze szczęścia. Natomiast gdybym widział, że ból sprawia przyjemność i prosi żeby mocniej uderzyć, to wtedy jak najbardziej. Tylko jaki w tym sadyzm jeżeli tak naprawdę nie krzywdzę? Może sadyzm fizyczny? Bo płacz wynika ze sfery psychicznej. Rozumiem że master to wyższy stan sadyzmu? Jeżeli tak, to co świadczy że ktoś masterem, a ktoś sadystą...tym niepatologicznym? Przecież te Dominy co tutaj się udzielają to dziwki. Jeżeli nie, to najmocniej przeproszę. Nieważne czy tirówa, utrzymanka sponsora, domina, pani do towarzystwa...jedno i to samo- dziwka, bo przede wszystkim dla pieniędzy to robi. Nie ma co się oburzać. Przecież świadomie są prostytutkami. Ale z definicji chyba właśnie domina to kobieta dominująca sprzedająca usługi poniżania. Tak, dla mnie jest jedna droga. Wziąć niewolnicę która kocha ból i ranić ją. I żyli długo i szczęśliwie...w bólu. Ale ja też chciałbym mieć do krwi wybatożone plecy... I nie czuję wyższości nad kobietami. To kobiety są górą, kobiety rządzą światem. Napisałaś że nie lubisz lania, ale przyjmujesz i ostatecznie czujesz że było potrzebne do celu. Po takiej sesji czujesz spełnienie? Oczyszczenie wewnętrzne? Zahartowanie ducha? Czujesz się wyleczona? Smutek wewnętrzny domaga się tego? Pytam bo ja traktuję seks i wszystko co związane w kategorii przyjemności i dążenia do jak największej przyjemności. Twój cel musi być inny, bo czy do przyjemności dąży się poprzez płacz, zniewolenie, podporządkowanie? Napisałaś że nie masz kontroli, ale możesz w każdej chwili przerwać. Czyli masz kontrolę tak naprawdę. Gdybyś nie była pewna że możesz przerwać, wtedy mogłabyś napisać że nie masz kontroli. A poddać się komuś to wystarczy zaufać i już można się poddawać. |