| Prawdziwe BDSM moje refleksje |
| A czy nie o to chodzi w BDSM ? Dominująca/y jeżeli tworzy coś więcej niż tylko seks raz na jakiś czas poza swoim domem, powinien dbać o swoją partnerkę/a. Normalne życie to nie łóżko "Czy są kobiety (lub mężczyźni) które z pełną świadomością mogą powiedzieć - oddałam (łem) PANU (PANI) MEMU (MEJ) moje serce, zmysły, ciało i duszę?? TAK żyję i TAK chcę żyć?" Zależy jak daleko to idzie... bywa, że uzależnienie jest patologiczne, zasłania normalne myślenie, a Pani czy Pan stają się narkotykiem. To hańba i porażka dla właściciela, kiedy jego podopieczny/a staje się zabawką. Poza tym, wydaje mi się, że w tym zdaniu nakreśliłeś zwyczajną więź, w normalnym związku. |