kontrakt między os dominującą, a uległą
czy jest taka potrzeba jeśli tak to po co?
"Hmm, prawo karne nie jest mi znane w szczegółach, ale na którejś z wcześniejszych stron widniał post, w którym napisane zostało, że są też na to paragrafy."

Mmm... może powiem tak - maltretowana kobieta zostaje przesłuchana w roli świadka. Mówi jedynie " my tak uprawiamy seks".
I tyle, nic więcej nie trzeba. Sprawa czysta, ona wraca do domu do męża.

Tak, ale taki kontrakt to pewnie mocna okoliczność łagodząca. Zależy co się zrobiło.

Jeżeli jesteś na wynajem, nie ma co patrzeć w oczy klienta.


  PRZEJDŹ NA FORUM