Uległy pies Pani Wiktorii
Witam
Muszę przyznać że ciężko przychodzi mi opisanie tego słowami. Jestem mało doświadczonym psem, ale już na samym początku Pani Wiktoria wiedziała jak mnie wziąć pod but i zrobić ze mnie uległego kundla na każde swoje skinienie. Póki co relacje z moją Panią odbywają się wirtualnie, ale Pani Wiktoria doskonale wie jak wykorzystać preferencje swojego uległego psa i wykorzystać je tak by pies wykonywał wszystkie swoje zadania bez zająknięcia. Bardzo podoba mi się profesjonalizm, bezwzględność i jej kreatywność w relacji z moją Panią. Czuję że jestem jej zabawką i może zrobić ze mną dosłownie wszystko. Każda wiadomość od mojej Pani to podniecenie i motyle w brzuchu jak przy pierwszym kontakcie z kobietą. Nie sądziłem że można wirtualnie tak na kogoś wpływać, ale Pani Wiktoria robi to w sposób idealny. Jeśli wirtualne relacje z moją Panią dostarczają takich wrażeń, to spotkanie w realu to musi być kompletny kosmos. Polecam to każdemu, ale i uczulam że ta relacja silnie uzależnia wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM