| uległa i piss |
| Wydaje mi się wręcz przeciwnie. To tak jak z różnymi innymi rzeczami na świecie. Może kiedyś nie lubiłeś np. szczypiorku a teraz po latach nie możesz bez tej odrobiny rośliny zjeść np. kanapki na śniadanie. I tak samo jest z moczem, aktualnie brzydzę się tego, ale jestem w stanie poświęcić się dla mojego Pana, bo wiem ze on to uwielbia. Krzywię się w myślach i wole żeby to się jak najszybciej skończyło ale trzymam dobrą minę do zlej gry / badz co badz wszystko dla mojego Pana Kto wie może po pewnym czasie zmienię zdanie co do tego napoju. Nie mówię ze nie. W końcu zmieniamy się przez całe życie. Zdaje sobie sprawę ze to może głupi przykład ale wydaje mi się ze dobrze objaśnia o co mi chodzi |