BDSM 24/7
Jestem bez słów. To porównanie trafia celująco sedno sprawy. Czytałem ten post już z 20 razy i nie mogę znaleźć odpowiednich słów na odpowiedz bo zfołmułowanie Candyy jest tak genialne.
I tak, czuję się jak ten lizak. Tylko że siedzę w kieszeni i wiem że kiedyś właściciel mnie weźmie do ręki i zje. A do tej pory pozostaje nadzieja i cierpliwość. Speechless and thankful. Aż z radości mi dłoń na bacie świerzbi.


  PRZEJDŹ NA FORUM