Pieluszki
Otóż nie sprawiłam raczej owej radości. Powody są różne. Przede wszystkim konflikt wewnętrzny połączony ze stanowiskiem żony. Ona tego nie akceptuje, a przed kimś kto już wie ukrycie pieluch na sobie nie jest możliwe. Nie zawsze mnie stać na daninę bo wolę przeznaczyć środki na sprawy rodzinne. Nie lubię czegoś robić na pół gwizdka. Z Panią Wiktorią żegnałam się już kilka razy. Znów odeszłam ale tak naprawdę nie umiem tego zrobić. Jestem cały czas w sobie pieluchową suką, która potrzebuje opieki. Pozdrawiam tu Panią Wiktorię i dziękuję jej. Nie wiem czy pozwoliłaby mi wrócić do niej, nie wiem. Przepraszam Panią za zachowaniejej suki.


  PRZEJDŹ NA FORUM