Nietuzinkowy Pan wita...
Napiszę tu coby nie "smiecić" innego wątku:
Chyba faktycznie przyjdzie mi się kiedyś wybrać do Ina - tylko musiałbym jakiegoś kierowcę wziąć ze sobą (albo lepiej: uległą "kierowczynię"?
). Dawno nie byłem w twoim mieście
PRZEJDŹ NA FORUM