Inicjacja uległej, czyli dominacja publiczna...
Mojej ostatniej uległej pierwsze spotkanie wyznaczyłem w knajpie. Piątek wieczór, dość dużo ludzi. Zaznaczyłem, że ma przyjść w białej bluzce. Po krótkiej rozmowie wprowadzającej kazałem jej iść do toalety i zdjąć majteczki oraz stanik i trzymając je w ręku wrócić do stolika. Wróciła cała czerwona na twarzy ale sama stwierdziła, że mimo odczuwanego wstydu to soki jej teraz lecą po udach... Oczywiście bluzeczka była dość mocno prześwitująca wesoły
Ale z każdą uległą jest ciut inaczej. Wszystko zależy od ustawienia jej aktualnych granic. A jeśli jest początkująca to tym bardziej wprowadzenie jest bardziej "lajtowe" niż hard...


  PRZEJDŹ NA FORUM