Czemu tutaj jestem?
Ból i cierpienie moim kluczem do szczęścia...
Nie dawno ktoś mi z forum pokazał kim jestem. Dziękuję mu
Mam na imię Kruszyna, 24 lata
Moje życie nie ma barw aktualnie. Miłość pomyliłam z bólem i cierpieniem.
Ktoś mnie bardzo skrzywdził w dzieciństwie (wykorzystał). Rodzina dysfunkcyjną matka alkoholiczka a ojciec alkoholik + więzienie. Tak wyglądało moje dzieciństwo -> piekło bez wyjścia. Nie potrafię się odnaleźć w tym świecie.
Dlatego ten klimat?
Ułatwia mi życie a nawet mylić dalej miłość z bólem i cierpieniem. Boje się bardzo zostać pokochana...
I tyle w temacie.







  PRZEJDŹ NA FORUM