Kto tak naprawde dominuje?
To ja odniosę się wprost do tytułu wątku. Kto dominuje? Ten kto potrafi a chyba w zdecydowanej większości przypadków to właśnie ten przyjmuje taką rolę, ewentualnie jeśli jest to zawiązek FEMDOM to z roli tej podobno nie wychodzi. Piszę podobno bo różnie o tym słyszałem. Repertuar praktyk w BDSM-mie jest tak szeroki, że jak to już nie raz była o tym mowa tylko bajkopisarz powie, że zrobi wszystko. Tak naprawdę to dwie strony muszą się dopasować i jakoś uzupełniać. W odróżnieniu od mam wrażenie większości piszących na tego rodzaju forach nie mam awersji do dominacji komercyjnej. Ponieważ należę do grupy tzw. ulegających to nie mam parcia na stałe uleganie. Często przytaczane określenie prawdziwego uległego/ej lub rzadziej dominującego/ej, kojarzy mi się z często ostatnio słyszanym określeniem prawdziwego patrioty. Takie prawie nowa religie.


  PRZEJDŹ NA FORUM