| O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. |
| Nie chcę psuć podejścia bo usłyszysz pewnie nie to co chciałbyś usłyszeć. Miałem kilka razy do czynienia z Rosjankami i Ukrainkami. Zasada jest tu prosta - to TOTALNIE inna mentalność, aniżeli mentalność Polki. Podstawowy błąd to ocenianie i próba rozumienia takiej osoby tak jakby była Polką co właśnie robisz. Mówiąc wprost, Rosjanki czy Ukrainki są od setek lat przyzwyczajane, że są tą gorszą płcią, ale swoje ciało i swoje ja traktują instrumentalnie. Nieważne co mówi, to nie ma żadnego odniesiena do stanu faktycznego. Co więcej, może powiedzieć milion sympatycznych słów, ale jeśli pewnego dnia spotka kogokolwiek kogo oceni, że jej się relacja bardziej opłaca (w kwestii materialnej lub inne) bez żadnej zwłoki zmieni zainteresowania i bez słowa zniknie. Bo w jej świecie to normalne. Problem nie jest w tym czy lubi ostro i jak to załatwić, ale w tym, że to zupełnie inny sposób myślenia. |