Nowa w Klimacie
Witajcie. Nie wiem co napisać. Jestem nowa. Klimatem zainteresowałam się, gdy po kilku latach kochania się w tradycyjny sposób, ani razu nie miałam orgazmu. Dotarło do mnie, że to mnie nawet nie podnieca. Trafiłam na BDSM. Od razu zauważyłam, że to coś dla mnie. Zwykłe, klimatyczne określenia przyprawiają mnie o wypieki i wilgoć. Wyobrażenia, że mogłabym mieć swojego Pana i być mu oddana jest dla mnie strasznie pociągające. To chyba chęć bycia przynależną.

Coś o mnie. Mam 22 lata. Naturalnie jestem brunetką, choć od lat farbuje je na blond. Oczy niezmiennie zielone. Nie mam figury modelki i nie planuję mieć.Mam córkę i partnera. Z nim, nie mogę wkroczyć w świat Klimatu, ponieważ nawet nie potrafi dać mi klapsa. To chyba tyle.

Jakieś rady dla początkującej Su? Czego się wystrzegać, a co uważać za dobry znak?
Pochodzę z dalszych okolic Krakowa.
Pozdrawiam, A.


  PRZEJDŹ NA FORUM