Taka Ja....
Nie szukam Pana .............. po prostu muszę się wygadać , może ktoś zrozumie . Jestem zwyczajną ( przynajmniej tak myślę) 40 letnią kobietą .Mam męża którego kocham i dzieci . Można powiedzieć świetnie , ale ..........Właśnie chodzi o to ale, mam też chyba drugą osobowość , którą odkryłam parę lat temu tylko najpierw mnie przerażała a teraz się z nią oswajam .Kiedy powiedziałam w końcu mojemu mężowi co mnie fascynuje i bardzo podnieca postukał się w głowę , więc zamilkłam . Czy coś ze mną jest nie tak ? Przyznam się że coraz mniej podnieca mnie zwykły sex a moje orgazmy w dużej mierze są udawane , potrzebuję czegoś więcej .Urzeka mnie i podnieca nie tyla sam fakt zbliżenia seksualnego co swego rodzaju uzależnienie uległej od Pana - całkowite oddanie mu siebie - ciała ale także psychiki, bezgranicznego zaufania . Dla mnie to jest piękne i prawdziwe .


  PRZEJDŹ NA FORUM