Moje BDSM
Ty, ty, ty... Skuwasz, przukuwasz, wydajesz rozkazy, karzesz, PATRIARCHALNIE WYMAGASZ...
Gdzie tutaj miejsce na wyrafinowaną zabawę umysłem i emocjami?
Bo fizyczne doznania to tylko uzupełnienie całości...
Wnioskując z opisu to nie zleżność BDSM. To najzwyklejsze małżeństwo Sadysty i Masochistki.
Jej współczuć tylko mogę a Tobie pogratulować spolegliwej kobiety.
Pozdrawiam



  PRZEJDŹ NA FORUM