O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem.
Skłaniał bym się poprzeć wniosek Anthrax, Ukraina to stan umysłu a Ukrainek nie zrozumiesz. Na tyle jednak ile znałem Ukrainki, faktycznie, kierują się one trochę innymi przesłankami z związkach niż Polki, i są przyzwyczajone do innego statusu kobiety. Tam rządzi facet. Wszystkim. Nawet jak pije i bije to tak musi być, a im mocniej bije tym bardziej kocha. Porównuąc podejście, i nie chcąc nikogo tym obrazić można powiedzieć, że jak sobie wyobrazisz Polską wieś zabitą dechami sprzed 50-ciu lat, to tm byś też takie podejście kobiet znalazł. I nie chodzi tu o status materialny. Ale mogę się równie dobrze mylić...


  PRZEJDŹ NA FORUM