| Czy aby napewno uległa? |
| Zagubiona_91, jeśli planujesz spędzić życie z kimś, kto nie pasuje do ciebie w łóżku, to cię podziwiam. Ja pierwszy raz zrobiłem taki błąd, ale za najlepszą decyzje którą podjęłem uważam to, że się rozstałem z pierwszą żoną. Zrobiłem to kilka lat za późno, i nie chodzi tu nawet o "klimat", chodziło o zwykły powszedni seks małżeński uprawiany w jednej jedynie słusznej pozycji "po bożemu" z jej odwróconą glową na bok i tekstami w stylu "kończ szybciej bo mi się spać chce". Na moje oko i doświadczenie życiowe, daj sobie spokój z tym człowiekiem, to że go kochasz... pomyśl, że w łóżku będziesz tak mieć najbliższe 30 albo 40 lat. A na 100% nie będzie lepiej. Jeśli miłość ci to zrekompensuje, ok, nic nie rób. Pamiętaj, życie masz jedno, jeśli je zchrzanisz, nie będzie drugiej szansy. Lepiej zgrzeszyć i żałować niż żałować że się nie zgrzeszyło. Przede wszystkim myśl o sobie, bo Ty i Twoje zycie, również seksualne jest najważniejsze. |