"...Ale nie pod tym katem, ze w takiego sie dla mnie zmieni..."
No pewnie, to jest właściwe podejście Ale jak na dzieńdobry 30-40 letnia uległa szuka się wolnego czterdziestoparoletniego bez zobowiązań, mieszkającego za rogiem, ale tak zeby jej mąż się nie dowiedział, ale żeby każdą chwilę wykorzystać, i tak własciwie nie chcę nic zmieniać ani sie wiązać na stałe ale jak by się dało to może i mógłby zostać meżem... chce brutala ale delikatnego... lubie bdsm ale czule... kurde o co chodzi?

|