Witam wszystkich
BDSM sjest stosunkowo dla mnie nowym tematem i przez ostatnie kilka tygodni przegladam posty na forum i to niesamowite że jest tak wiele osób żyjących w "klimacie". Od zawsze podniecałą mnie dominacja nad kobietą i za każdym razem gdy moja żona staje sie uległa to zaliczam tzw. najlepszy sex w życiu xd Ogolnie nie zyjemy w klimacie ale ustalamy pewne zasady w których to staje sie coraz bardziej uległa ale to chyba jeszcze nie BDSM ale dobry poczatek... Dziękuję wszystkim za wasze posty i dzielenie się waszymi doświadczeniami bo pomagają mi w zrozumieniu wielu aspektow które były dla mnie obce. Ogolnie mieszkam w trójmieście i uwazam ze pięknie by bylo mieć taką wladzę nad kobietą zeby móc puścić wodze fantazji wrrr... Jest tylko jedna rzecz której nie jestem pewien bo mnie kręci wszystko wtedy kiedy widzę ze moja partnerka jest tez nakręcona i wolałbym aby robiła wszystko z woli chęci spełnienia poleceń pana a nie ze strachu ze bedzie miała cały czerwony tyłek (który tez jest sexy ale to już inna bajka). Czy takie pokręcone wyobrażenie klimatu kwalifikuje się pod BDSM?


  PRZEJDŹ NA FORUM