squirt czyli kobiecy wytrysk
Schadenfreude... oj tam łózko wesoły Mój pierwszy Pan nie przejmował się stanem łóżka , a już totalnie mnie zaskoczył ,kiedy na własne życzenie , zalewał kanapę we własnym samochodzie .

A przechodząc do rzeczy ... U mnie jest podobnie jak u SantaBarbary... potrafię kilkukrotnie , ale tego jakoś szczególnie nie czuję . Czuję , kiedy jest już przesadnie wilgotno wesoły . A kiedy to działa, jak do tego doprowadzić ? Diabli wiedzą . Kazdy organizm jest inny i na każdym trzeba trochę "potrenować", aby tego dokonać.


  PRZEJDŹ NA FORUM