| Szukam ponownie |
| Mam 43 lata, 192 cm wzrostu, brązowe oczy i ciemne włosy przetykane srebrem. Jestem wykształcony, obyty, wyrafinowany, naprawdę lubię i szanuję kobiety. W sypialni - cóż - trochę diabeł. Cenię poczucie humoru, dysponuję własnym, bardzo rozwiniętym i nie zawaham się go użyć. Niby mam wieloletnie doświadczenie, ale zawsze jest jakieś "ale" Będę szukał kobiety, która nie jest w tzw. "klimacie" mocno zakotwiczona. Może być zupełnie zielona, może być taka, która ma za sobą parę nieudanych prób, może być (najfajniejsza opcja) taka, która nigdy się nie odważyła choć marzyła o tym zawsze. Zależy mi na relacji, w której będziemy zaczynali od zera i szli od łagodnych praktyk powolutku przez kolejne stopnie w stronę zachowań bardziej zaawansowanych. Ja mam czas, nie zamierzam w stronę szczęścia pędzić, będę kroczył. Cholera, kręci mnie to. Jestem żonaty (moje małżeństwo jest wprawdzie do dupy i kompletnie martwe ale jeszcze formalnie istnieje), więc moja wybranka może być mężatką choć to nie jest konieczne. Lubię jak kobieta ma coś do powiedzenia, również w znaczeniu słowa pisanego. Nie zdzierżę wiadomości dwuzdaniowych ani osób nie potrafiących nazwać i wyznać swoich pragnień, fantazji i lęków. Chcę budować długotrwałą relację, jednorazowe spotkania żeby obić komuś tyłek chyba nie są dla mnie, zresztą nie próbowałem to i nie wiem. Nie lubię prostych gierek typu "ja będę niegrzeczna a ty mi dasz w dupę". Chodzi mi bardziej o relację, w której kobieta ofiarowuje mi swoją uległość, bo tak chce. A ja ją biorę, bo tak chcę. W dupę też można (i trzeba) dostać ale dlatego że ja chcę. No albo dlatego że ona błaga. Strasznie lubię jak ona o to błaga, wiesz? Nie mam specjalnych wymagań co do wyglądu (choć oczywiście mam swój archetyp którego nie zdradzę) ani co do wieku. No, oczywiście co do wieku pełnoletniość jest bezwzględnie konieczna choć ja zmierzałbym raczej w stronę wyższych rejestrów. Dużo jeżdżę i niekoniecznie szukam na Śląsku (choć im bliżej tym lepiej). Powiedzmy, że interesuje mnie południowa połówka Polski (od Warszawy w dół). Zresztą, da się ze mną też pogadać lub poflirtować, nie mam jakiegoś mega ciśnienia. Każda ciekawska może napisać do mnie wiadomość, odpowiem na pewno. Tego co lubię w sypialni jako dżentelmen opisywał tu nie będę, ale w prywatnych wiadomościach dlaczego nie. Poza tym jestem naprawdę fajnym, grzechu wartym facetem. Ciacho po prostu |