Warszawa, książę szuka wybranki :P
Warszawa. fajny facet szuka swojej księżniczki
Tośmy się w zamku naszego księciunia rozbisurmaniły wesoły

Dla radnego to był pokaz władzy że on sobie może :/

My z koleżanką byłyśmy kiedyś w Złotoryi, może nie w zamku, ale w pięknym XIX wiecznym bydynku świeżo po renowacji. I przyjmował nas prezes. Echh... Przystojny, zadbany i inteligentny mężczyzna, który nauczył się wykorzystywać swoje atuty w negocjacjach. Na koniec zabrał nas nie do lochu co prawda, ale do zabytkowej kopalni złota, więc klimatycznie było wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM